wtorek, 23 lipca 2013

hej,hej!

Witajcie wakacyjnie:. To już miesiąc jak byłam — ostatnio na blogu. Odpoczywaliśmy po hucznym weselisku! Super było, chociaż pogoda (). Zapowiadała się nie za bardzo…, ale później wszystko wyszło ok:. Po ślubie przejazd na sale i zabawa na sto dwa aż do samego rana! Warto było kochani być i zobaczyć, jak nasza młodzież potrafiła się bawić, przy muzyce; ho ho!  Później babcia — moja mama wzięła na dwa tygodnie; swoją wnusię, do nas na wakacje. Brat przywiózł bratanice- córkę, Wiktorie: urwipołcia’’. Od września idzie do szkoły do pierwszej klasy. […] Wyprosiła u babci swoje chwile swobody i beztroski […] Dom wywrócony do góry nogami. Wszędzie jej pełno porządek- całkowicie legł w gruzach. Zaangażowała wszystkich;. O nudzie wszyscy zapomnieliśmy. No, ale w niedziele, miała wyjazd do siebie do Sosnowca na chwile. Do babci musowo chce wrócić. Ciuchy pozostawione, przybory toaletowe; i basta przerwa, przymusowa’’ przy kompie dla cioci, bo gość siedział i surfował w sieci. Dlatego teraz korzystam — nigdy nic nie wiadomo. To tyle. Pozdrawiam wszystkich czytających i odwiedzających. Pa. Trzymajcie się: