poniedziałek, 20 stycznia 2014

w nowym roku...)


 
 Kochani!!!  Witam wszystkich w ten w pochmurny styczniowy dzień w nowym 2014 roku.! Co przyniesie? Zobaczymy.  Od ostatniego spotkania na blogu, wydarzyło się nieco wydarzeń m.in., że sezon eklektyka’’ został przedłużony o kilka tygodni; ze względu na sprzyjające warunki pogodowe. Mogłam korzystać z dobrodziejstw natury. Tak, że czas świąteczny- noworoczny inny, radośniejszy. Najważniejsze, to uczestniczenie w centrum wydarzeń świątecznych – obecność na Eucharystii razem z bliskimi i znajomymi. Tradycyjne, śpiewanie kolęd i spotkanie się ze sobą. Zdrowieee dopisywało, rodzina przy stole! Babcia, w swoim żywiole; miała przez cały weekend wnusie. Przyjechała z Sosnowca na święto św. Rodziny. Babcia dostała skrzydeł i latka ubyły. To było ich święto! Nic się nie liczyło tylko mała. Czegoż więcej? Czas błogiego spokoju i wypoczynku.  Zasmuca jedynie fakt, że tyle zła się mnoży wokół nas!  Mam tu na myśli ostatnie wydarzenia, które są udostępniane przeróżne media w TV, w sieci portalach internetowych: przem, narkotyzm alkoholizm itd. Jak szybko ucieka ten czas. Jak potrafimy zniweczyć odruchy człowieczeństwa i co -najcenniejsze dar życia? Dlaczegóż Czyż nie potrafimy, doceniać tego, co mamy? ODPOWIEDZMY sobie na te pytania w prawdzie swojego sumienia. Czyż ci z najniewinniejszych i maluczkich muszą cierpieć!!!.... Za cale istnienie ludzkie. To jakaś paranoja!!!. Doświadczyłyśmy tę kruchość z Beatą- koleżanką, o której wcześniej wspominałam w poprzednich postach. Po nowych roku w oktawie Bożego Narodzenia dostałam wiadomość, że mama z jednej dziewczyn z naszego stowarzyszenia odeszła do Pana w wieku 87 lat! Dziewczyna jest osobą niepełnosprawną fizycznie, poruszająca się na wózku. Opiekowała się na co dzień swoją obłożnie schorowaną mamą. Nie było jej łatwo. Rodzina jej pomagała, lecz większość, obowiązków związanych z pielęgnacją codzienną, spoczywała na niej. Byłyśmy razem na pogrzebie. Pojechałyśmy same na s Ross – tak nazywamy swoje wózki eklektycznie na pogrzeb. Same, pierwszy raz komunikacją miejską; bez wolontariuszy, bo środek tygodnia, większość, była w pracy i w szkołach, lub poza miejscem zamieszkania. Delegacja wózkowiczów w kilka osób. Nie licząc rodziny z jej strony. Nauczmy się szanować życie niezależnie, ja, jakie ono jest, bo to jest DAR!!!. My, jesteśmy naznaczeni piętnem cierpienia; żyjemy przecież z nim od zawsze. Ja już kilkadziesiąt lat, inni mniej lub więcej. Doceniamy to, co mamy. Nasi rodzice to osoby większość; w bardzo zaawansowanym wieku-opiekujący się nami. Są wielcy!!! Zawsze uśmiechnięci na nic nienarzekający. Nie jednemu daliby solidnego kopa i ustawili do pionu!!.  Nie tym chciałam się z wami podzielić, ale siła wyższa. Tyle się słyszy i widzi. Warunki atmosferyczne się zmieniają i aura nie będzie sprzyjającą wycieczkom na zewnątrz. Pozostaje lektura z biblioteki, ulubione programy TV i niedokończony obraz – haft gobelinowy. Spróbuje też zagłębić się w lekturze Św. Jana od krzyża. Lektura b. trudna czeka czeka-do czytania i do analizy. No i zaczęły się u nas ferie zimowe na Śląsku i w 3 pozostałych sąsiednich województwach: podkarpackie, łódzkie, pomorskie. Od 20.I.-22 II 142 II 14 idą mrozy i śnieg.  Dzieci mają frajdę i wypoczynek.


Bratanica ma swoje zimowe wakacje. Pierwsze półrocze za sobą. Zapowiadała się, że może, by na tydzień; wpadła do babci na labę. Zobaczymy... Jak brat i chrzestny przywiezie to może? Babcia mimo będzie czekała na wizytę wnuczki !

 Druga z babć marzy o wypoczynku i złapanie oddechu po urwipołciu’’ Pierwszak niekiedy daje solidnie popalić. Wszędzie jest jej pełno. Jest bardzo żywotną osóbką. Nauka u niej to picuś. Jest bardzo zdolną uczennicą …) Jutro Dzień Babci może wykręci numer i zadzwoni! Na koniec nadmienię, że moja skromna osoba z kilku- osobową gr.w tym osoby niepełnosprawne wzięła udział w projekcie szkoleniowym z EFS z Śródków unijnych, które współorganizowało nasze stowarzyszenia. Pt.: Organizacja przyjęć organizacyjnych’’W przyszłości może kto wie? Mam zamiar brać udział w takich szkoleniach. Po namowie mojej wolontariuszki, Elżbiety, która sama chętnie bierze udział i mnie dopinguję Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i czytających. Do Siego Roku. Jeszcze można.

 Dopiero zaczyna się 3. dekada miesiąca. :)

 Pa. Trzymajcie się cieplutko i nie dajcie się nadchodzącej zimie.