piątek, 21 czerwca 2013

lato, lato:)

  Dziś zaczęło się kalendarzowe lato, hurra!  Słońce daje czadu – żar bije z nieba!  Słupek rtęci wskazuje nawet 38. St. C. Uff! Przyroda nadrabia swoje zaległości- upalnie i burzowo, anomalia pogodowe — z jakimi mamy do czynienia obecnie. Nie wiem, jak wy znosicie te upały, ale ja dosyć ewentualnie, nie licząc opuchniętych kończyn dolnych. Uważam, że lepiej niech będzie ciepło i sucho, to mogę wskoczyć na, elektryka” i w pełni korzystać z dobrodziejstwa pogody. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku.  W tym tygodniu zrobiłyśmy kilka wypadów na swoich elektrykach z Beatą – koleżanką też jeżdżącą na wózku, niepełnosprawną od pięciu lat. Rundę krajoznawczą po mieście gdzie mieszkamy obie niedaleko siebie. Poznałyśmy się na rekolekcjach dla niepełnosprawnych w Biskupicach. Od tego czasu regularnie się spotykamy i robimy od czasu do czasu wspólne wypady. Beata jest mężatką i mamą trzech synów. Męża ma wspaniałego oddanego z miłością do niej i synów. Pomaga jej prowadzić dom, bo ona ma porażenie czterokończynowe z przewagą prawej strony. Lewa strona ciała bardzo słaba. Intelektualnie jest sprawna. Była osobą całkowicie sprawną i spełniającą się zawodowo. Choroba dopadła znienacka i powaliła z nóg, ale pomimo tego pogodziła się z losem – jest radosna i otwarta na innych.  Tak więc widzicie los lubi płatać różnorakie figle. Co chciałam jeszcze wam powiedzieć? Aha! Dwa tygodnie temu tj.9.06. w niedzielę odbył się piknik na Ranczo Leśna w Zabrzu, gdzie zamieszkujemy. Pogoda wspaniała, ciepło. Było nas około 70 osób. Bawiliśmy się wspólnie do późnych godzin wieczornych. Za tydzień mamy w rodzinie wesele. Kuzynki żenią swego ulubieńca- syna i chrześniaka. Zostaliśmy zaproszeni na jego ślub i weselisko. Młodzi pobierają się w Sosnowcu-skąd pochodzi jego dziewczyna. Oby tylko pogoda dopisała. Najważniejsze, aby nie padał deszcz i nie było tropikalnych upałów jak obecnie. Uff! Oj będzie się działo a działo !) Zmykam, idę trochę odpocząć, może poczytać książkę i wyprostować opuchnięte nogi. Pozdrawiam wszystkich ciepło i weekendowo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz